Kogo? Matk jej Niemcy zabili, w apance, w Krasnymstawie. A innej rodziny nie ma .. Zaraz. A moe by do Jonaszw .. Kto to taki? .. Kolega, tutejszy. To niedaleko, w Boguszowicach. Porzdni ludzie .. Ona boi si obcych. Nie pjdzie. Bya z matk wtedy, w czasie tej apanki. Pamita .. Ot i caa rozmowa. Maa przycupna w kcie za polowym kiem. Przestraszona, jak mysz w puapce. Tylko mi si przygldaa i ani sowa. Jakby nie umiaa mwi. 